Nie dorosłem do swych lat?
Tak brzmi tytuł utworu jednego z moich ulubionych wykonawców!
Ale stało się to dla mnie wracającym refrenem, gdy zacząłem pracę… z dziećmi.
Kilka lat temu jeszcze zadawałem sobie to pytanie. Wydawało mi się, że przebywanie z dziećmi, praca z nimi i na ich rzecz (założenie placówek oświatowych Pozwalamy Dzieciom) to niemęskie zajęcie… . Facet, który z przejęciem opowiada o dzieciach i troską zajmuje się ich potrzebami, to żaden facet… . Kiedyś zdarzało mi się tak myśleć o sobie, ale dziś już nie oglądam się wstecz i nie patrzę na to, jakby ze mną było coś nie tak, widzę, że trendy są dziwnie sterowane. Facet jest nieodzowny, niezastąpiony gdy dziecko wchodzi w świat!
Prowadząc niepubliczne przedszkole i niepubliczny żłobek w Lublinie i w Łukowie, staram się, by dzieci miały dostęp do nauczycieli mężczyzn! Sam staram się organizować zajęcia rozszerzające zakres podstawy programowej, by przebywać z dziećmi. To co wydawało się kiedyś moją słabą stroną, dziś wiem że jest atutem.
Paweł Skrzek